Kupiliśmy Cavaliera bez rodowodu

Kilku użytkowników forum e-cavalier.pl, zanim trafiło do naszego grona, zakupiło szczenię bez rodowodu. Na naszą prośbę opisali swoje historie. Nic tak bardzo nie trafia do przekonania, jak historie ludzi, którzy dali nabrać na kłamstwa pseudohodowców.

SYZIA:
Ja mam dwa pieski (suczka i piesek) nierodowodowe i żałuję tego bardzo. Nie dlatego, że nie przypominają prawdziwych cavalierów, bo wydaje mi się , że wyglądem i charakterem wcale nie odbiegają od rasowych cavisi (tak się udało). Nie mamy także żadnych kłopotów zdrowotnych (na szczę ście), ale jak wchodzę na alegratkę i allegro i widzę te wszystkie psiaki z pseudohodowli i pomyćlę , że ja też od takich ludzi kupiłam, to aż mam dreszcze. A najgorzej przeżywamy całą rodziną, jak czasami jedziemy na bydgoską giełdę i stoją tam ludzie ze szczeniakami, trzę sącymi się z zimna lub dyszącymi z powodu upału (w zależnoćci od pogody) to robi się niedobrze. I Ci wszyscy ludzie niby tak zafascynowani swoimi psiakami i udającymi, że tak bardzo je kochają, a w rzeczywistoćci tylko czekają kiedy kasa wpadnie w rę ce - porażka. Patrząc na nich nawet nie chcę myśleć w jakich warunkach przebywają i rodzice szczeniąt i same szczeniaki. Ale niestety tego tak łatwo nie da się wytępić. Niestety tak jak ja kiedyś nie wiedziałam tak naprawdę , co znaczy rasowy, tak i dziś ludzie nie mają o tym zielonego pojęcia. Uważają, że posiadanie psa z rodowodem służy tylko temu, żeby jezdzić na wystawy. Takie mam bynajmniej wrażenie, jak rozmawiam z ludzmi, którzy też mają psy w typie jakiejś rasy. I żadne gadanie tu nie pomaga. Początkowo jak zakupiliśmy najpierw suczkę, potem pieska, znajomi podsuwali nam pomysł, żeby rozmnożyć je choć raz, bo na pewno byłyby piękne maluszki i przyznam się szczerze, choś mi teraz wstyd, że taka myśl przeszła nam przez głowę, bo chętnych na szczeniaczki nie brakowało. Na szczęćcie trafiłam na to forum i zrozumiałam pewne rzeczy i wybiliśmy sobie to z głowy. Następnie wykastrowaliśmy nasze pieski. Niektórzy do dziś nam to wypominają, że skrzywdziliśmy nasze psy, ale ja wiem, że zrobiliśmy dobrze. Wielu rzeczy nauczyłam się na tym forum i nigdy więcej nie kupię psa z pseudohodowli ( z całym szacunkiem dla moich mordeczek w domciu, które uwielbiam). Wiem, że warto poczekać i dozbierać troche pieniążków i mieć pewność, że ma się rasowego psa. Wszystkim, którzy szukają domisia życzę udanych poszukiwan, a ostanio było trochę fajnych ogłoszen. Pozdrawiam.

*********************************************************

METKA:
Ja też mam cavaliera bez rodowodu, co prawda JA go nie kupiłam, ale nigdy przenigdy nie kupię psa NIERODOWODOWEGO! Wszystkie moje kolejne psy (jeżeli nie bidy ze schroniska) będą rodowodowe i to wiem. To że sprawdzilićcie to i zobaczylićcie tamto to wcale nie znaczy, że zrobilićcie dobrze.
Lilu to mój taki żywy dowód żeby nie kupować z pseudohodowli. Na spacerach jak ktoś zapyta jaka to rasa mówię, że w typie rasy. Na razie udayło mi się dwie koleżanki nawrócić, które chciały kupować z Allegro (bo taniej) bądz chciały żebym rozmnożyła Lilu.
Oczywiście nie będę tego robić(!!!). Lilu w odpowiednim wieku będzie miała sterylizację.
Pseudohodowle niestety istnieją i przez jakiś czas będą istnieć. Szkoda mi tylko tych niewinnych zwierząt.
Tak na marginesie to już zbieram pieniądze na kolejnego pieska, nie wiem czy to będzie cavalier, ale wiem na pewno, że będzie RODOWODOWY.

**********************************************************
TOSIENKA

Ja myslę, że rasowe=rodowodowe są mniej narażone na choroby. Te nierodowodowe poprostu niewiadomo co odziedziczyly po swoich rodzicach, którymi pseudohodowca się nie przejmowal pod kątem zdrowotnym. Mnie tak jak Karolinę wiele to forum nauczyło. Zrobilam błąd kupując pieska od znajomoych, gdzie jedno z rodzicow mialo rodowód a drugie nie [to był wypadek przy pracy] teraz tego błędu nie popełniłabym. A Tosiunię kocham bardzo.

**********************************************************

Są to autentyczne, nie zmienione wypowiedzi użytkowników naszego forum. Każdą z powyższych osób można spotkać na forum i porozmawiać z nią samemu.